Świat według Władysława Grodeckiego: 5. Kobiety Afryki

Wystawa zdjęć wykonanych przez podróżnika, mieszkańca Bieżanowa, Władysława Grodeckiego, na przestrzeni wielu lat zwiedzania całego świata.

Wystawa przygotowana przez Jadwigę Grunwald – córkę Grodeckiego z okazji obchodów Dnia Ziemi pod hasłem „Dokoła NASZEJ Ziemi”.

5. KOBIETY AFRYKI

W czasie mego pobytu byłem świadkiem budowy nowego kościoła w Tanzanii. Raz w tygodniu, we środę przybywało ok. 200 osób, mężczyzn i kobiet. Już wcześniej zrobiono wykopy pod fundamenty, rowerami, na motocyklach i innymi środkami transportu przywieziono z gór i pól trochę kamieni. Młotkami rozbito je na drobne kawałki. Zgromadzono też trochę piasku, żwiru i cementu. Kobiety w wielkich konewkach na głowach przynosiły z odległej studni wodę, a mężczyźni przygotowywali zaprawę murarską i ubijali fundament. Nie było nawet maszyn prostych, ale praca przebiegała bardzo sprawnie.

Wspomnienia z Tanzanii, 1998

Jadąc do kolonii Gawaza miałem okazję zanurzyć się w prawdziwy busz. Tu nie ma żadnych znaków, dogę trzeba dobrze znać – nie ma kogo o nią zapytać! Gdy w oddali ukazał się wysoki uschnięty pień eukaliptusa, o. January z radością wyznał: „Oto znak drogowy”. Minęliśmy jeszcze krzaki, małą sadzawkę i przekroczyli dno rzeki okresowej. W kierunku misji zmierzały tłumy ludzi. Wszyscy nas pozdrawiali.

Przybycie kapłana to ważne wydarzenie. Można z nim porozmawiać o codziennych problemach, kłopotach, radościach, uczestniczyć w mszy świętej. Ale tym razem miała to być uroczystość wyjątkowa: chrzest i bierzmowanie ok. 100 osób! Pod drzewem ksiądz spowiadał i egzaminował, a obok dziewczęta w ogromnym kotle bez przerwy mieszały mieloną kukurydzę; afrykański przysmak, tradycyjną sadzę.

Wspomnienia z Zimbabwe, 1998

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są *